Prowadzenie autobusu i trolejbusu jest bardzo podobne ponieważ gabaryt auta jest taki sam. Różnica polega głównie na tym, że trolejbus ma zasilanie z sieci zawieszonej nad ulicami miasta.

Podczas prowadzenia autobusu, kierujący patrzy głównie na drogę, obserwuje lusterka i to, co się w nich dzieje czyli tak jak w pojeździe osobowym. W przypadku trolejbusu, kierowcy dochodzi do tego również sprawdzanie zwrotnic w okolicach skrzyżowań (urządzenia, dzięki którym zmienia się kierunek jazdy), miejsca bez prądowe (tzw. deski, które montowane są w celu częściowego wyłączenia sieci) oraz sposób jazdy, by oddalając się zbytnio od sieci nie zrzucić odbieraków.

Zwrotnice są sterowane głównie sygnałem radiowym. Każdy trolejbus wyposażony jest w przyciski sterujące, co zwiększa komfort podróżowania. Kiedyś system zmiany kierunku jazdy po sieci był inny. Zwrotnice były zmieniane za pomocą impulsatora, który był zawieszony na sieci przed zwrotnicą. Impulsator zmieniał kierunek zwrotnicy za pomocą dużego poboru prądu. W praktyce oznaczało to, że trzeba było bardzo zwolnic przed impulsatorem, a później z mocno wciśniętym rozruchem (gazem) przejechać przez impulsator. To powodowało zmianę kierunku zwrotnicy. Zmiana była mało przyjemna dla pasażerów bo prawie nikt nie wiedział czemu kierowca bardzo zwalnia a później gwałtownie rusza.


Prowadząc autobus kierujący ma pełną swobodę poruszania się i w razie jakiegoś zdarzenia losowego na drodze może zawsze zmienić trasę i daną przeszkodę ominąć. W trolejbusie jest to problem i w przypadku napotkania sytuacji, która nie pozwala kontynuować jazdy trzeba stać i czekać na usunięcie przeszkody.

Na szczęście, obecnie można już spotkać trolejbusy z napędem dodatkowym jakim są dodatkowe baterie lub agregat prądotwórczy (np. Solaris, Ursus). W trolejbusie marki Ursus zamontowane są baterie i teoretycznie przy pełnym obciążeniu powinny wystarczyć na przejechanie 5 km. Teoretycznie, bo w praktyce tych kilometrów można zrobić więcej.

Trolejbus Ursus T70160
Trolejbus Ursus T70160

Jazda trolejbusem marki Ursus na bateriach różni się i to bardzo od jazdy z zasileniem z sieci. Pojazd jest dużo słabszy i żeby osiągnąć prędkość 50km/h potrzebuje około minuty i to tylko na prostym odcinku drogi. Jeżeli trolejbus będzie wjeżdżał pod górkę, maksymalnie rozpędzi się do 20-30 km/h. Należy jednak pamiętać, że zasilanie dodatkowe nie jest w trolejbusie zastosowane w celu ciągłej jazdy, a służy tylko jako dodatek na wypadek gdy niemożliwa jest jazda na sieci głównej.

Trolejbusy marki Solaris mają zasilanie dodatkowe w postaci agregatu prądotwórczego. Jest to lepsze rozwiązanie bo to zasilanie jest bardziej wydajne i jeździ się na nim prawie tak samo jak na tym z sieci. Wiadomo, że będzie słabsze bo to wciąż alternatywa lecz naprawdę dobrze sprawdza się nawet podczas pełnego obciążenia i jazdy pod górę.

Trolejbus Solaris Trollino 18
Trolejbus Solaris Trollino 18

Trolejbusy przegubowe marki Solaris mają podobnie jak Ursus zasilanie alternatywne w postaci baterii. Solaris jednak zastosował baterie większej pojemności i mimo, że trolejbus ma 18-metrów długości radzi sobie świetnie jadąc na bateriach.

Przydatną funkcją, jaką ma Ursus jest używanie baterii bez konieczności składania pantografu (odbieraków). Jest to bardzo przydatne dla kierowcy. Czasami może zdarzyć się stanąć pojazdem w miejscu bez prądu, a dzięki możliwości załączenia zasilania z baterii, można przejechać ten odcinek bez problemu. Solaris niestety nie daje już takiej możliwości i zarówno w 12-metrowym pojeździe z agregatem jak i w 18-metrowym trolejbusie z bateriami aby uruchomić zasilanie alternatywne konieczne jest złożenie pantografu. Na szczęście dzieje się to automatycznie po kliknięciu odpowiedniego przycisku.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments