Potrzebujesz przewieźć coś większego? Wynajmij furgonetkę

0
78

Remont, przeprowadzka, zakup większego przedmiotu, transport motocykla, czy auta – to tylko niektóre sytuacje, w których zawsze przydałby się większy pojazd. O ile często szukamy znajomych, którzy mogą nam pomóc, Ci nie zawsze mają odpowiedni samochód, czas lub po prostu chęci. Jak sobie wtedy poradzić?

O dziwo, Swift Sport jest dość pojemnym autem. Bez problemu zmieściłem komplet czterech 17-calowych felg z oponami.

Przykład pierwszy – zakupy mebli

Jak możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej, do Suzuki po prostu nie było możliwości zapakować kompletu tarasowego z dwoma leżakami, który zakupiłem do salonu fryzjerskiego żony. 

W sklepie oczywiście podano mi zupełnie inne wymiary i całość miała być podzielona na 3 paczki. Okazało się, że w rzeczywistości jest to jedno opakowanie zbiorcze. Spodziewałem się tego, dlatego wcześniej poprosiłem o pomoc znajomego. Ma firmę budowlaną, więc przy użyciu przyczepki podłączonej do Dodge Rama, w ciągu kilku chwil zabezpieczył ładunek i przywiózł paczkę na miejsce docelowe. Jednak nie każdy z nas ma znajomego, u którego w garażu ledwo mieści się auto wielkości Rama, oraz charakter pracy, by rzucić wszystko i przyjechać pomóc. 


Przykład drugi – Czas i wygoda

Znajomy, który pomógł mi z przewozem stalowych szaf zajmuje się na co dzień budową i serwisem motocykli. Wiele lat doświadczenia sprawiło, że maszyny serwisują u niego osoby z całej Polski i nie tylko. Jednak konieczność – często odbioru i dowozu pojazdu na drugi koniec kraju generuje dużo dodatkowych kosztów i zabiera mnóstwo czasu. Oczywiście jest również męczące i najczęściej odbywa się w weekendy. Wielu motocyklistów nie dysponuje lawetą, którą mogliby przywieźć swój sprzęt dlatego możliwość zamówienia. Dlatego idealnym rozwiązaniem jest skorzystanie z serwisu typu Furgonetka Giełda, który pozwoli w łatwy sposób znaleźć transport oraz dowiedzieć się, jaka jest cena lawety  na danej trasie. Podobnie sytuacja wygląda w innych warsztatach związanych z motoryzacją. Mowa chociażby o oklejaniu, czy tuningowaniu aut. 

Coraz popularniejsze staje się oklejanie aut salonowych, bo klient nie chcąc czekać na wypatrzony model w danym kolorze – zamawia ten na miejscu, a salon zleca oklejenie pojazdu w wymarzony przez Klienta kolor. Takie auta nie są jeszcze zarejestrowane i bez możliwości podstawienia lawety nie byłoby możliwości transportu na usługę. Dokładnie tak samo wygląda sytuacja z autami przeznaczonymi na rajdy, czy wyścigi samochodowe.

Przykład trzeci – przeprowadzka i remonty

Każdy z nas zna osoby, które do życia nie potrzebują wiele. Jeżeli wyjeżdżają na wakacje – zabierają ze sobą niedużą torbę i więcej im nie potrzeba. Ja z pewnością nie należę do takich ludzi i ciągle gromadzę nowe rzeczy tłumacząc sobie, że przydadzą się do własnego i wymarzonego mieszkania, które kupię w przyszłości. Mści się to w momencie, kiedy trzeba coś znaleźć lub zabrać wszystko. Transport dużej ilości różnej wielkości rzeczy jest dość uciążliwy.

Przekonałem się o tym już kilkakrotnie, gdy w ciągu ostatnich paru lat musiałem przeprowadzać się aż pięciokrotnie po różnych dzielnicach Lublina.  Aby wywieźć wszystkie rzeczy między mieszkaniami, czy firmą potrzebowałem blisko 10 kursów i zapakowanego po dach auta. Zajęło to mnóstwo czasu – chodzi nie tylko o ilość kursów, ale także o to, by w miarę bezpieczne wcisnąć całości do osobówki. W końcu nikt nie chce zniszczyć wnętrza samochodu, na który ciężko pracował, ani również przewożonych przedmiotów. Wtedy pomyślałem, że gdybym miał chociażby busa, to całość byłaby kilkukrotnie szybsza i mniej problematyczna. Wiele osób wynajęłabym przyczepkę, ale po pierwsze – trzeba mieć hak, po drugie –jednak chociaż małe doświadczenie w prowadzeniu auta z dłuższą przyczepką.

Przykład czwarty – Niespodziewane sytuacje

Gdy stałem się szczęśliwym właścicielem garażu podziemnego w bloku, szybko stało się jasne, że poza samochodem, chciałbym tam móc przechowywać również różne rzeczy, czy pudełka. Zacząłem przeglądać oferty marketów budowlanych oraz serwisów aukcyjnych w poszukiwaniu różnych szafek i półek. Szybko okazało się, że tego typu wyposażenie kosztuje dość sporo, nawet za mało solidne i drobne elementy. Przy ilości której potrzebowałem, byłby to jednak duży wydatek, zbyt duży. Wtedy przypadkiem dowiedziałem się od znajomego, że musi oczyścić teren dawnego zakładu produkcyjnego. 

Właśnie sprzedał część budynku. Zaproponował, że jak załatwię sobie transport, to dostanę w prezencie parę solidnych i stalowych szaf używanych z archiwum likwidowanej firmy. Na miejscu okazało się, że są tak ciężkie, że nie byłem w stanie unieść nawet jednej sam. A było ich w sumie kilkadziesiąt i trzeba było wejść po schodach. 

Dawna fabryka kryła w sobie więcej skarbów – od różnego rodzaju systemów montażowych, przez grube płyty osb, kartony z glazurą, nierozpakowane półki, czy kolejne szafy i szafki.

Wiedziałem, że w garażu świetnie będą pasowały 4 takie stalowe szafy. Z płyt osb będę miał zapas materiału do majsterkowania, a półki miały już wyznaczone miejsce w domu. Jednak blisko 2 tygodnie szukałem wśród znajomych osoby, która miałaby odpowiedni pojazd, no i oczywiście pomogłaby w załadunku. Zdarzyło się kilka razy, że ktoś obiecał przyjechać w konkretnym terminie, na miejsce ściągnąłem właściciela by otworzył fabrykę, a znajomy… nie przyjechał wcale, bo mu coś wypadło.

Kolejne dni uciekały, a liczba szafek malała gdy dowiadywały się o nich kolejne osoby. Tak duży i nierozbieralny element stał się bardzo problematyczny. W końcu z pomocą przyszedł znajomy, który do transportu wykorzystał busa używanego do przewozu motocykli. Wszystko idealnie się zmieściło.

Przykład piąty – pieniądze

Pod koniec zeszłego roku zamówiłem komplet mebli wypoczynkowych. Postanowiłem po raz pierwszy oszczędzić znajomych i zamówiłem usługę transportu z wniesieniem. Okazało się, że cały zestaw waży 153 kilogramy, a promowana w sklepie niska cena transportu dotyczy wyłącznie zestawów do… 150 kg. W ten sposób kwota urosła niemal dwukrotnie. Kierowca dostarczający towar powiedział, że i tak nikt nie waży tych mebli, ale specjalnie sklep zrobił takie widełki, by niemal wszystkie zestawy nie mieściły się w „promocyjnej” i mocno reklamowanej cenie dostawy. Zależało mi na czasie, ale z miłą chęcią porównałbym cenę usługi także w innych firmach. Zapłaciłem blisko 200 zł, ale przynajmniej nie musiałem niczego dotykać.

Takich historii i zastosowań mógłbym wymieniać znacznie więcej. Z pewnością też ostatnio mieliście sytuacje, w których przydałby się większy pojazd. Na portalu Furgonetka Giełda możecie wskazać, kiedy, gdzie i jaką rzecz chcecie przewieźć. Wypełniacie formularz i dodajecie bezpłatne ogłoszenie do systemu. Lokalni przewoźnicy w odpowiedzi przesyłają wycenę danego zlecenia. Dzięki temu możecie wybrać najkorzystniejszą ofertę wyłącznie sprawdzonych firm. Jest ich już ponad 5 tysięcy. Szczegóły i cenę takiej lawety poznacie na stronie Partnera dzisiejszego wpisu – Furgonetka Giełda. 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o