C5 Wheel Armour to specjalna powłoka do felg, która ma zabezpieczyć je przed przywieraniem uciążliwego brudu jak pył z klocków hamulcowych czy drobiny asfaltu. Efekt ma utrzymać się nawet dwa lata. Jak sprawuje się w praktyce?

Środek testowałem na odnowionych felgach OZ o wielkości 16 cali. Felgi zostały wypiaskowane oraz pomalowane proszkowo na biały mat. Na aucie jeździły przez ostatnie 2 miesiące dlatego przed przystąpień do nałożenia C5 Wheel Armour dokładnie je umyłem i osuszyłem.


Jak działa Gtechniq C5 Wheel Armour? C5 tworzy specjalną powłokę ochroną trwale łącząc się z powierzchnią, na której ten środek został zastosowany. 15 ml opakowanie wystarcza do zabezpieczenia kompletu felg przed działaniem soli, chemii czy pyłu z klocków hamulcowych. Brud nie przywiera dlatego nie trzeba go szorować, wystarczy umyć felgi wodą pod ciśnieniem. Jak zachwala producent, efekt ma utrzymać się nawet przez dwa lata.

Gtechniq C5 Wheel Armour
Gtechniq C5 Wheel Armour

W komplecie z kosmetykiem otrzymałem instrukcję obsługi oraz trzy duże płatki do jego aplikacji.

Gtechniq C5 Wheel Armour
Gtechniq C5 Wheel Armour

Aplikacja jest prosta. Wystarczy na płatek dodać kilka kropli środka, a następnie delikatnie nanieść go na felgę. Po zakończeniu, należy ostrożnie wypolerować powierzchnię usuwając nadmiar C5 Wheel Armour.

Gtechniq C5 Wheel Armour
Gtechniq C5 Wheel Armour

Przyznam, że miałem lekki problem ponieważ na jasnych felgach nie byłem w stanie zauważyć, w którym miejscu położyłem już warstwę, a w którym jeszcze nie. Po czasie wypracowałem odpowiednią technikę, która znacząco ułatwiła mi pracę. Mimo wszystko, dokładne umycie felg oraz aplikacja środka zajęła mi około 4 godzin.

Gtechniq C5 Wheel Armour
Gtechniq C5 Wheel Armour

Całość robiłem we wnętrzu ponieważ na dworze było deszczowo i bardzo zimno. Środek wymaga przynajmniej 5 stopni powyżej zera oraz brak kontaktu z wodą przez 12 godzin od nałożenia. Profilaktycznie, auto zostawiłem w garażu na 24 godziny.

C5 Wheel Armour – wrażenia

Od momentu nałożenia środka na felgi, zrobiłem około 2 tys. kilometrów w deszczu, błocie (offroad) oraz śniegu sypanego solą bez opamiętania. Po dłuższej trasie pojechałem na myjnię bezdotykową i byłem ciekaw rezultatu. Wcześniej zaobserwowałem, że powierzchnia felg stała się hydrofobowa – woda po prostu ściekała z nich. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć, jak wyglądały felgi po przejechaniu 2 tys. km., przed potraktowaniem ich strumieniem wody pod wysokim ciśnieniem.

Z kolei na kolejnym zdjęciu można zobaczyć, jak wyglądają felgi po bezdotykowym umyciu. Wystarczyło jedynie spłukać je czystą wodą, bez konieczności szorowania czy używania detergentu.

Jeszcze jedna ważna rzecz. Producent podaje, że butelka o pojemności 15 ml wystarczy na pokrycie w całości 4 felg o rozmiarze do 18 cali. Ja pokryłem nim zewnętrzną stronę oraz widoczne wgłębienia. Zużyłem na to około 20 proc. C5 Wheel Armour. Oznacza to, że wystarczy mi jeszcze na komplet letnich felg.

Butelka specyfiku kosztuje około 160 zł.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments