Debiut elektrycznego samochodu dostawczego Ursusa

0
1174

Ursus, jedyny polski producent ciągników z marką o ponad 120-letniej historii mechanizacji polskiego rolnictwa, zaprezentował właśnie elektryczny samochód dostawczy z napędem na cztery koła. 

Lekki dostawczy pojazd elektryczny marki Ursus został zaprojektowany tak, aby spełniał warunki homologacji L7e. Oznacza to, że masa auta nie przekroczy 600 kg. Pojazd został stworzony w oparciu o lekką, aluminiową ramę, a do jego budowy wykorzystano materiały kompozytowe. Obecnie w ofercie jest samochód z napędem na tylne koła, jednak w planach spółki jest również wprowadzenie modelu z napędem 4×4. Samochód będzie mógł zabrać na pokład dwie osoby. Ze względu na to, że samochody elektryczne są bardzo ciche, nowy pojazd może być wykorzystywany do wykonywania nocnych dostaw. Bardzo dobrze nadaje się również dla firm komunalnych, we współpracy z którymi spółka upatruje szans na znalezienie niszy dla siebie.

2016-09-16_5bf76__img_1553


– Ursus chce być w czołówce europejskich graczy na tym rynku. Chcemy zaoferować samochód, między innymi, firmom transportowym oraz służbom komunalnym w miastach i gminach. Dostawczy pojazd elektryczny o niskich kosztach eksploatacji, spełniający wymogi ograniczenia emisji CO2 może być optymalnym rozwiązaniem na potrzeby władz lokalnych – podkreśla Karol Zarajczyk, prezes Ursus S.A.

Ursus przed II wojną światową zajmował się, obok produkcji ciągników, także produkcją m.in. motocykli na potrzeby Poczty Polskiej, autobusów czy samochodów wojskowych. Rozwój spółki w segmencie transportu miejskiego, jest więc powrotem do jej korzeni.

2016-09-16_862b6__img_1585

Produkowane przez Ursus  pojazdy elektryczne, a także projektowany autobus z napędem wodorowym są odpowiedzią na zwiększające się zapotrzebowanie na innowacyjne i ekologiczne środki komunikacji. Spółka aktualnie ma w swojej ofercie dwa elektryczne autobusy – Ursus City Smile oraz Ursus Ekovolt.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments